>> Zdjęcia / Photos  
 
                          

PIĘKNA PODRÓŻ MOTOREM Z CZADU DO POLSKI ZAKOŃCZONA!



  Po opuszczeniu Afryki do Poznania pozostało nam równe 4.000km. Europa przywitała nas mało gościnnie. Deszcz, silny wiatr i temperatura 13C to nie to czego się w maju spodziewaliśmy po południowych krajach naszego kontynentu.
  Zgonie z ustalonym kilka miesięcy wcześniej planem w Poznaniu pojawiliśmy się dokładnie  2 czerwca o godzinie 20.05. Na naszym  motocyklu Hondzie 125 (11KM) licznik wskazywał równe 26.000km czyli o 11.000km więcej  niż przewidywaliśmy zrobić ruszając w tą szaloną wyprawę z Czadu do Polski. Dzięki uprzejmości naszych przyjaciół Pauli, Agat, Patyczaka, Michała i Darka którzy przygotowali cała uroczystość wjechaliśmy bezpośrednio motorem na naszą imprezę. Odbywała się ona w naszej ulubionej knajpie - STARYM KINIE. Tu czekali na nas nasi GOŚCIE - rodzina oraz kilkadziesiąt przyjaciół. Wspaniała atmosfera, super muzyka, dobre drinki oraz zakąski i ciasteczka jak i  prezentacja naszych zdjęcie z całej podróży po Afryce spowodowały ze bawiliśmy się aż do rana!
    Po naszej podróży pozostały niezapomniane wspomnienia. W AFRYCE ZACHODNIEJ przejechaliśmy przez 15 państw rozpoczynając od: CZADU gdzie kupiliśmy motor, przez KAMERUN, NIGER,  BENIN, TOGO, GHANĘ, WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ, GWINEĘ, LIBERIĘ, SIERRA LEONE, GWINEĘ BISSAU, SENEGAL, GAMBIĘ, MAURETANIĘ, SAHARĘ ZACHODNIĄ i MAROKO, robiąc łącznie 22.000km. A następnie 4.000km zrobionych w Europie jadąc przez (Hiszpanie, Francję, Włoch, Austrię, Niemcy i Czechy), co razem stanowi 26.000 szalonych kilometrów tej pięknej podróży. We wspomnieniach pozostanie na zawsze to co przeżyliśmy przez te 6 miesięcy spędzonych w drodze. Ten wiatr we włosach podmuch gorącego powietrza Afryki, niezapomniane widoki, cudowni ludzie tego kontynentu.


PO 6 MIESIĄCACH 2 CZERWCA 2012 DOCIERAMY DO POZNANIA, LICZNIK WSKAZUJE 26 000 km !!!
  Teraz przychodzi zmierzyć się nam z szara codzienność życia w Polsce. I chodź początkowo nic nie wskazywało ze może dojść do tragedii jednak do niej doszło. Problemy z jakimi się na co dzień borykamy doprowadzają nas do konfliktu. W ostateczności doprowadza to do mojej decyzji rozstania się z Anią.  

    Życie jednak toczy się dalej. I choć pierwsza myśl jaką miałem po tej bardzo smutnej osobistej historii było zostawić cały ten zafajdany tutejszy świat i udać się na egzotyczny półwysep Indochiński. A tam eksplorować nieznane mi przestrzenie tego zakątka Azji.  

Jednak po głębszym przemyśleniu postanowiłem pozostać w Polsce :-) (sam jestem ciekawy na jak długo )


linia


  Próba pozostania na dłuższy czas w Polsce spaliła się jednak szybko na panewce. Ci którzy mnie znają z pewnością wiedzieli ze tak się to zakończy. Nie ma co ukrywać ciągnie mnie w świat i nic na to nie poradzę. Chciałem realizować prezentacje multimedialne dla młodzieży i studentów. Zanim zacząłem je na dobre magnes podróży zaczął działać potężną mocą. Nie potrafię powiedzieć NIE! Dziś moje myśli są już w Azji. Planuję w listopadzie wylądować w Tajlandii aby tam kupić motorek i nim ruszyć w kolejną samotną podróż, by eksplorować półwysep Indochiński, Malezję, Brunei, Indonezję, Filipiny, Tajwan aż do Japonii i Korei. Powrót do Polski wstępnie planuje tylko na chwilę w końcu czerwca 2013 by po szybkim przepakowaniu udać się do USA i zamieszkać w New Yorku.


JUŻ DZIŚ ZAPRASZAM WAS NA MOJĄ STRONĘ DO OGLĄDANIA ZDJĘĆ Z AZJI, KTÓRE BĘDĄ SIĘ UKAZYWAŁY SYSTEMATYCZNIE OD GRUDNIA!






>> Zdjęcia / Photos  
 
 

linia

Copyright © Maciej Pastwa  2012