>> Zdjęcia / Photos  
 
 

BO MIŁOŚĆ PIĘKNA JEST, KAŻDY O TYM WIE - 05.12.2011.


Ślub

We wrześniu gdy opuszczaliśmy Polskę wybierając się na 22 etap sztafety Afryki Nowaka "wielbłądzący" przez niepowtarzalne Ergi Bilmy planowaliśmy nikomu nic nie mówiąc wziąć tam ślub. Osoba która miała nam go udzielić miał być lider etapu-Zbyszek a świadkami uczestnicy Kuba i Michał. Natomiast naszymi gośćmi byliby nasz przewodnik i nasze wielbłądy. Niestety los chciał inaczej, a my choć z pewnym żalem przyjeliśmy to z akceptacją. Od tego czasu minęły 3 miesiące które spędziliśmy podróżując po Czadzie i Kamerunie podczas których z dnia na dzień przebywając z sobą 24/24 stawaliśmy się sobie jeszcze bliżsi. Wreszcie kierując swoje kroki ku upragnionej Saharze wybraliśmy się w podróż do Mao, gdzie w miejscu w którym Nowak zakupił wielbłądy chcieliśmy wziąć ślub. Ale i tym razem nasza karawana spóźniła się i tym razem los chciał inaczej.

5 grudnia na piaszczystej wydmie, z uroczym widokiem na Mao oraz palmy tworzące oazę otaczającą to miasto postanowiliśmy w promieniach zachodzącego słońca złożyć sobie miłosną przysięgę. Naszymi świadkami byli mieszkańcy okolicznych domków, głownie dzieci. Tu po uroczystej ceremonii, przekazaniu sobie obrączek oraz podarowaniu pierścionka-niespodzianki pannie młodej odpaliliśmy szampańskiego szampana zakupionego jeszcze na lotnisku w Europie. W tym momencie rozbrzmiały oklaski, gratulacje od świadków, którzy bacznie przyglądali się cały czas tej nietypowej dla nich ceremonii.

Odtąd jesteśmy Mężem i Żoną i niech tak pozostanie aż do naszej śmierci. A teraz czas na podróż poślubną a wiec wracamy do Polski by tam wyprawić radosne wesele.



>> Zdjęcia / Photos  
 
 

linia

Copyright © Maciej Pastwa  2011